Opole.Celniej.pl - Ślązacy rozumieją Tybet

Ślązacy rozumieją Tybet

Od wczoraj w sercu Opola, obok naszej biało czerwonej flagi, łopocze również flaga tybetańska. Nie jest to inicjatywa opolskich władz, lecz oburzonego drugą stroną "olimpijskiego medalu" stowarzyszenia Horyzonty.

- Wciągnęliśmy te flagi, by okazać naszą solidarność nie tylko z Tybetańczykami, ale ze wszystkimi ciemiężonymi przez Chińską Republikę Ludową - uzasadniał Marcin Ociepa, szef stowarzyszenia, dodając: - Są ludzie nie tylko w Opolu i Polsce, ale również na świecie, którym problem polityki Chin i upolitycznienia olimpiady nie jest obojętny.

Flagi wciągnięto na maszt w samo południe. Zjawili się poseł do Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański, pierwszy szef opolskiej "Solidarności" Roman Kirstein i wiceprezydent Opola Arkadiusz Karbowiak. Ten ostatni jako osoba prywatna, a nie wysoki urzędnik.

- Mam wątpliwości związane z organizacją olimpiady w Chinach. dlatego tu jestem - wyjaśniał Karbowiak. - Myślę, że ta flaga to gest właściwego protestu.

Bardziej dosadny w ocenie rozpoczynających się dzisiaj zmagań sportowców w Pekinie był Konrad Szymański: - Decyzja o przyznaniu prawa do organizacji igrzysk Chinom była największą porażką Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego od 1936 roku - grzmiał europoseł. - Dzisiaj wysyłamy sygnał naszej solidarności z Tybetem. Ten sygnał to element masy krytycznej która zwróci uwagę władz i ogółu społeczeństwa na praktyki stosowane przez ChRL.

Poparł go Roman Kirstein, szukając analogii w historii:

- W 1981 roku na zjeździe "Solidarności" wysłaliśmy list do robotników z pozostałych krajów socjalistycznych i to się odbiło wielkim echem. Wierzę, że w tej sytuacji będzie podobnie - mówił ten wciąż aktywny działacz społeczny: - Wszędzie tam, gdzie dzieje się krzywda człowiekowi, gdzie nie dba się o jego godność i pracę, tam pokazuję swój sprzeciw.

Przypomnijmy, że organizator akcji - Stowarzyszenie Horyzonty - od samego początku wyraża swój zdecydowany sprzeciw wobec polityki Chin. Inicjuje lokalne inicjatywy, które mobilizują do protestu wszystkich, którym nie podoba się polityka reżimu Państwa Środka. Dość przypomnieć akcję zbierania podpisów pod listem protestacyjnym do chińskiej ambasady po wybuchu zamieszek w Tybecie. Do tej pory pod listem podpisało się ponad 10 tyś osób. To właśnie zmobilizowało Horyzonty do pójścia krok dalej i wywieszenia przy głównym deptaku Opola tybetańskiej flagi, na dzień przed rozpoczęciem igrzysk.

Wczoraj Marcin Ociepa w jednym zdaniu uzasadnił całą inicjatywę, przypominając słowa prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego (który zresztą dzisiaj bierze udział w ceremonii otwarcia olimpiady): - Powiedział trafnie "To nie jest kwestia polityki, to kwestia moralności".

Gazeta Opolska, Piotr Zapotoczny 2008.08.08, "Flaga Tybetu powiewa nad Opolem"





Wybory 2010 lsk