Opole.Celniej.pl - Kim był Piłsudski dla Opola?

Kim był Piłsudski dla Opola?

Popiersie marszałka Piłsudskiego przyozdobi ratuszowy korytarz w 90. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Trudno powiedzieć, czyj to jest pomysł. Powstał w ogólnych dyskusjach - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola. Inspiracją mógł być cokół, który stoi na pierwszym półpiętrze ratusza. - Już konserwator zabytków sugerowała, że warto by w jakiś sposób ten cokół zagospodarować. Bo nie ma wątpliwości, że przed wojną stała tam jakaś rzeźba, oczywiście nie mamy pojęcia jaka - przyznaje rzecznik. Postanowiono więc, że w tym miejscu stanie popiersie Józefa Piłsudskiego.

Zaprojektuje je znany opolski rzeźbiarz Marian Molenda. - Chcemy w ten sposób uczcić 90. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Postać marszałka Piłsudskiego nie może przecież budzić wątpliwości i - co ważne - to osoba, która jednoczy wiele środowisk - przekonuje Pietrucha.

Rzeźba ma stanąć na cokole oczywiście 11 listopada. W sumie ratusz zapłaci za to 25 tys. zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole, usz, 2008-06-18: "Piłsudski stanie w opolskim ratuszu"

Z komentarzy pod artykułem: To jest skandal
mieszaniec-zopola: 18.06.08
Najpierw postawcie Korfantego, zamiast czcić jego kata. Korfanty, który walczyl o polskość Śląska nie doczekał się u was rechte Poloki uznania. Za to jego kat i autor stanu wojennego i owszem. W końcu Śląsk od Polski odłączy, to się na Piłsudskich przeprowadzi defenstrację. Jak się nie rozwali o bruk, to utopimy w Młynówce. W towarzystwie Grosse Frycka będzie mu w sam raz!

Kpina ze Ślązaków!
cielik: 19.06.08
PILSUDSKI w Opolu? Kpina ze Ślązaków!

To jawna prowokacja
ludwig the doorn: 19.06.08
...to kolejny przyklad wiochy tego ratusza, rece opadaja...co ma korw... ten stary dziad do szukania w opolu ??? on moze wrazenie robi w warszawie ale tuuuuuuuuuuuuuuuuuuu????????? to jawna prowokacja !!!!!!!! chce sie zygac !!!!!!!!

To falszowanie historii
Slazak: 19.06.08
Zachodni Gorny Slask (w tym Opole) po I wojnie swiatowej nadal nalezal do Niemiec. Co ma wiec Pilsudski wspolnego z Opolem. To falszowanie historii poprzez symbolike.

Chodzi jedynie o symbol
gandharwa: 19.06.08
Nie jestem historykiem ale mysle, ze w przypadku Pilsudskiego chodzi jedynie o symbol, nazwisko a nie o gloryfikacje pewnego kierunku polityki czy tez o zaakcentowanie stosunkow polsko-slaskich. Podobnie chyba jak w przypadku ZWM, czy Sempolowskiej, ludzi naprawde nie interesuje co dokladnie wyczynialy te osoby czy organizacje, przyzwyczaili sie do nazwy i tyle. Gdyby bowiem tak dokladnie przejrzano karty historii to by sie okazalo, ze Pilsudski uciekl spad skrzydel kosciola rzymskokatolickiego, by jako luterenin poslubic rozwodke z dzieckiem a nawet dzialaczom PSL nie przeszkadza, ze patron jednej z ulic Opola, Wincenty Witos, do dzis jest oficjalnie uznany za przestepce:-))) Czym sie wiec przejmowac? Fritzem Haberem?

NIE MOZE TO BYC NP....
ludwig the doorn: 19.06.08
...NIBY PRAWDA ALE CZY NIE MOZE TO BYC NP. KOMPOZYTOR ZE SLASKA, POETA, RZEZBIARZ ? POZSTAC NEUTRALNA DLA WSZYSTKICH I KOJAZACA SIE Z CZYMS MILYM DLA OKA I UCHA ??? A NIE STARY CAP...

Ojciec niepodległego państwa
behemot: 20.06.08
Mieszaniec pierwollicie. Józek położył niezaprzeczalne zasługi w odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Teroz tukej jest Polska skuli trzech muszkieterów z Jałty. Na dziewiecdziesiaty geburstag jego popiersie ma prawo i obowiązek stanąć w rathausie przypominajac kto jest ojcem niepodległego państwa. Szlyzjery i Niemce maja denkmale swoich poleglych, tablice dwujęzyczne nazw miejscowości i urzędów. Korfanty ma swoją strasse nie mówiąc o Guido, itd. Stojacy na cokołach maja w swoich biografiach elementy na cokoły sie nie nadajace a jednak mimo ich stoją na nich. Bo zazwyczaj czarne i białe charaktery spotyka się w lichej literaturze.Tschus.

Mężczynę poznaje się po tym jak kończy
mieszaniec-zopola: 20.06.08
Dobry to przykład na marginesie dyskusji n.t. Lecha Wałęsy. Rzuciwszy na szalę zasługi i przewiny, nijak mi nie wychodzi, żeby Piłsudskiemu pomniki stawiać, czy ulice nazywać. Tak haniebne rzeczy jak psychiczne i fizyczne zniszczenie gen. Rozwadowskiego i innych, którzy zawadzali legendzie, o takich "pierdołach" jak zamach majowy, wojna bratobójcza i sanacja nawet nie wspomnę. A co do niepodległości, to nie wiem czy Ziutek bardziej przyczynił się do jej odzyskania, czy też do jej utraty w 1939. Warto pamiętać, że całe środowisko sanacyjne było po 1939 sekowane i odeszło w niesławie. Zarydzykuję twierdzenie (nie ja pierwszy zresztą!), że gdyby nie komuna i władzę w powojennej Polsce przejąłby rząd londyński, to dziś żadnej ulicy Piłsudskiego w POlsce, anj zafajdanego (ulubiony przymiotnik Ziutka) nie uświadczyłbyś. Podzielam w tej sprawie całkowicie zdanie dr. Dariusza Ratajczaka. Wg mnie to był autokrata, bufon, dyletant, zamordej i przelewacz bratniej krwi, a za takie niegodziwości jak sprawa gen. Rozwadowskiego powinien zniknąć z narodowej pamięci. Ten dzisjeszy kult Ziutka to jak stawianie przez następne pokolenia pomników kaczorom połączone ze zrywaniem liter z napisu Lech Walesa Airport. Wypchaj się z tą swoją legendą od fajdania. Jaka tam szara. Czarna jak nic. Ja tam go zdefenestruję, jak dożyję tego czasu. Niech tylko go postawią gdzieś na piętrze.





Wybory 2010 lsk